Przykry powrót dzieci do szkoły

Coroczne wakacje kończą się wolno i dzieci muszą wracać do szkół. Dwa miesiące relaksu i odpoczynku bardzo szybko minęły, i już czas na wypakowanie plecaków. A możemy w nich znaleźć przybory szkolne, zeszyty, kredki, ołówki i co najważniejsze podręczniki szkolne. Ale zapakowanie tego wszystkiego do tornistra powoduje, że niekiedy zaczyna on ważyć dość dużo. Najlepszą sytuację mają maluchy z zerówki, one potrzebują tylko jeden zestaw książek, taki jak na przykład Mój kuferek, który zresztą i tak mogą zostawić w lekcyjnej sali. Noszą one jedynie nieduże plecaczki z pantoflami i zabawkami, a podręczniki zostają w szafkach. Jednak już szkole podstawowej tak dobrze już nie ma, gdyż dochodzą nowe podręczniki szkolne, które mają sporą wagę. Dzieci muszą nosić często znacznie więcej, niż powinny, ale niestety nie istnieje w wielu szkołach możliwość zostawiania zeszytów i książek. Zresztą są one w taki sposób napisane, że jeśli się chce w mieszkaniu odrabiać lekcje nie ma szans na zostawienie czegokolwiek w szkole. A im starsi uczniowie tym noszenia będzie dużo więcej. Uczniowie klas czwartych mają przykładowo w plecakach Tajemnice przyrody oraz zestaw książek do paru innych przedmiotów.